» » » Wiatrodziej
WiatrodziejWiatrodziej
WiatrodziejWiatrodziej
Super hit

Wiatrodziej

Wiatrodziej
Średnia ocena (4.75/5):
Średnia ocena 4.75/5
(głosów 4)

Dostępność: Dostępny

Czas wysyłki: 24 godziny

Koszt wysyłki:   Dostępne formy wysyłki dla oglądanego produktu:Poczta Polska - Pocztex 48 - 7,99 zł
Kurier Schenker - Przesyłka kurierska - 10,99 zł
InPost Paczkomaty24 - 7,99 zł
Przesyłka elektroniczna, tylko EBOOKi - 0,00 zł
Paczka w RUCHU - 3,99 zł

Ilość: 114 szt.

Kod EAN: 9788379248094

Format: 135x210

Oprawa: broszurowa

Data premiery: 2017

Autor: Susan Dennard

Wydawnictwo: SQN Imaginatio

Cena: 20,60 zł

Cena katalogowa: 36,90 zł

Oszczędzasz: 44%

Ilość: szt.
Dodaj do koszyka

dodaj do schowka

Kupując ten produkt otrzymasz od nas 21 punktów które będziesz mógł wykorzystać na zakupy w naszym sklepie. Dotyczy to tylko Klientów zarejestrowanych w naszym sklepie.

  • Opis produktu
  • Opinie o produkcie (4)
  • Historia zakupów (37)

Świat, w którym zechcesz zamieszkać na zawsze!
Alexandra Bracken

Życie Merika nie jest łatwe. Niedawno stracił najlepszego przyjaciela, a do tego właśnie spłonął mu okręt. Za wszystkim stoi jego siostra Vivia, która chce się pozbyć młodego księcia i zasiąść na tronie. Na domiar złego Czaroziemie właśnie stają w obliczu wojny. Świat znany Merikowi bezpowrotnie odchodzi w przeszłość.

Safi i Iseult wpadły w nie mniejsze kłopoty. Znowu zostały rozdzielone i nie wiadomo, czy jeszcze kiedykolwiek się spotkają. Safi towarzyszy cesarzowej, a po piętach depczą im piekielni bardowie. Każdy chce mieć potężną prawdodziejkę po swojej stronie, bowiem jej moc może zdecydować o powodzeniu w rozgrywkach politycznych. Z kolei Iseult po raz kolejny musi się zmierzyć z okrutnym krwiodziejem. A może powinna mu zaufać?

***

Wiatrodziej to gnająca akcja, wyraziste postacie oraz zjawiskowy świat Prawdodziejki rozwinięte i pomnożone przez dwa.
– Maja Kłodawska, Maja K.
 

Prawdodziejka doczekała się świetnej, bogatej kontynuacji, która podsyca oczekiwanie na zakończenie cyklu!
– Ewa Mędrzecka, Cat Vloguje
 

Lekkimi podmuchami wiatru wciąga czytelnika do wykreowanego przez siebie świata, by pod koniec uderzyć mocą wzburzonego wiatrodzieja. Nie opierajcie się, wkroczcie do Czaroziem. 
– Klaudia Stępień, O czym szumią booki
 

Intrygująca i zaskakująca od początku do końca. Autorka ponownie karmi nas fascynującymi sekretami i akcją pędzącą niczym krwiodziej za swą ofiarą. Gorąco polecam! 
– Kamila Orłowska, camilleshade
 

Jest moc. Jest mrok. Jest rozmach i brak sztampy. Są emocje, nietuzinkowi bohaterowie i historia, która wciąga od pierwszych stron. Fabuła, która zaskakuje złożonością i świat pełen magii oraz walki o władzę, w którym nic nie jest pewne i niejedno może zaskoczyć. 
– Marta Korkus, OkiemMK
 

Wiatrodziej to porywająca kontynuacja pełna akcji, magicznych przygód i wyjątkowych postaci. Powieść, która z każdą kolejną stroną wciąga swoją obezwładniającą narracją i fabułą. Pokochacie tę książkę!
– Tatiana Marchuk, Lost in my books
 

Bezgraniczna przyjaźń na wieki, miłość rodząca się w bólach, walka dobra ze złem – to wszystko znajdziecie w twórczości Susan Dennard. Sarah J. Maas nie pomyliła się, Prawdodziejka weszła do kanonu, a my możemy dać się oczarować Wiatrodziejowi.
– Kinga Maszota, KiniaBook
 

Doskonała kontynuacja Prawdodziejki, przeczytana jednym tchem! Wiatrodziej to jeszcze więcej akcji, magii, piratów, intryg oraz… Kapitalna robota Susan Dennard!
– Marcin Wojtasik, Ostatnia Tawerna
 

Autor recenzji: Zuzanna Ocena produktu: Ocena produktu 4/5 Data napisania recenzji: 31-05-2017
Pierwszy tom serii Czaroziemie całkowicie mnie oczarował. Susan Dennard sprawiła się na medal, tworząc "Prawdodziejkę", i bardzo niecierpliwie czekałam na kolejne spotkanie z Safi, Iseult i Merikiem. Sugerując się tytułem, liczyłam zwłaszcza na solidną dawkę przygód tego ostatniego. Ale czy było warto? Książę Nubrevny jest w poważnym niebezpieczeństwie. Ktoś czyha na jego życie. Choć udaje mu się obronić przed skrytobójcą, jego okręt zostaje doszczętnie spalony, a załoga ginie. Nikt nie wie, że ocalał, a to daje mu sporą przewagę nad przeciwnikiem. Przekonany, że za zamachem stoi jego siostra, postanawia zdobyć dowody jej winy. Statek Vanessy spotyka taki sam los, jak ten dowodzony przez Merika. Cesarzowa i Safi ledwo uchodzą z życiem. Szczęście szybko je jednak opuszcza - dostają się w ręce piekielnych bardów. Iseult wyrusza na poszukiwanie przyjaciółki, lecz jej plany pokrzyżuje kolejne spotkanie z niebezpiecznym krwiodziejem. Tym, co bezapelacyjnie wzbudziło mój zachwyt, była okładka - zakapturzona postać z mieczem w dłoni, którą owiewa wiatr unoszący jesienne liście, a w tle burza i miasto w płomieniach - po prostu c u d o. Spodobała mi się jeszcze bardziej niż ta zdobiąca "Prawdodziejkę". Z bólem serca muszę jednak przyznać, że w moim odczuciu to jedyny element mogący konkurować z pierwszą częścią cyklu. Liczyłam na opowieść skupiającą się wokół Merika, a dostałam... Vivię. Miałam wrażenie, że to ona pojawiała się częściej, albo przynajmniej była bardziej wyrazista niż jej brat. I chociaż historia księżniczki okazała się niezwykle ciekawa i wciągająca, to jednak pewien niedosyt pozostał. Rozdzielenie bohaterów powinno teoretycznie dać autorce większe pole do popisu - trzy razy więcej fascynujących wydarzeń rozgrywających się w tym samym czasie - ale moim zdaniem nie wykorzystała tego potencjału w pełni. O ile w przypadku "Prawdodziejki" wszystko toczyło się w zawrotnym tempie, nie dając nikomu ani chwili wytchnienia, o tyle tutaj przestoje akcji jednak się zdarzały. Pojawiły się za to nowe tajemnice i kilka intrygujących postaci, jak choćby Cam, Kahina czy Sowa. A niektórzy znani nam już bohaterowie dali się poznać z zupełnie innej strony... Susan Dennard pierwszą częścią cyklu postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Chociaż tym razem, jak dla mnie, obyło się bez fajerwerków, to wciąż bardzo dobra, wciągająca powieść fantasy. Znajdziemy w niej legendarne stwory, groźnych piratów, krwawe walki, ukryte podziemne miasto, a nawet zmarłych przywracanych do życia. W moim odczuciu to historia ciut słabsza niż "Prawdodziejka", ale równie magiczna. Ja z pewnością nie odmówię sobie przyjemności sięgnięcia po następny tom, a Wy? ogrodksiazek.blogspot.com
Autor recenzji: Kaśka Dudek | ButFirstCoffee.pl Ocena produktu: Ocena produktu 5/5 Data napisania recenzji: 06-05-2017
Akcja Wiatrodzieja rozpoczyna się dwa tygodnie po wydarzeniach, które miały miejsce w Prawdodziejce. Od pierwszych stron autorka nie daje nam wytchnienia – akcja zaczyna toczyć się z zawrotną prędkością, aż do ostatniej strony. W Wiatrodzieju jest jeszcze więcej magii, walki, przelanej krwi, nieoczekiwanych sojuszów i zwrotów akcji. Jest groźnie, Czaroziemie ogarnia coraz to bliższe widmo wojny, a każdy z głównych bohaterów, zostaje rzucony w inną część Czaroziemia i musi walczyć o przeżycie. Merik Nihar, książe Nubrevny przeżywa zamiach, który jego zdaniem zaplanowała jego siostra, Vivia Nihar. Jest okrutnie poparzony, bardzo cierpi, ale to nie jest dla niego przeszkodą. Udaje się do Lovats w celu zebrania dowodów jej winy, dzięki którym jego siostra nie zasiądzie na tronie. Po dotarciu na miejsce okazuje się, że w stolicy trwają przygotowania do jego pogrzebu. Merika bardzo porusza widok cierpiących i głodujących mieszkańców. Przyrzeka pomóc swojemu ludowi za wszelką cenę, niestety ludzie widząc go tak poparzonego, dostrzegają w nim Furię – lewą rekę Nodena, zwiastuna zemsty, gniewu i sprawiedliwości. W stolicy dzieje się coraz gorzej, a Merik zaczyna coraz bardziej wierzyć, że jest Furią. Safiya fon Hasstrel w towarzystwie imperatorowej Marstoku, Vanessy, również popada w tarapaty. Na okręt, którym płyną zostaje przeprowadzony zamach, a one wpadają w sidła Piekielnych Bardów, i zmuszone są udać się wraz z nimi do Pirackiej Republiki Saldoniki. Iseult Det Midenzi też nie ma kolorowo. Ląduje na Ziemi Niczyjej, a w ślad za nią podążają rozszczepieńcy. Coraz częściej w snach nawiedza ją Lalkarka, Esme, a jak by jeszcze tego było mało los ponownie splata ją z Krwiodziejem Aeduanem. Zdana sama na siebie, zawiera z nim pewien układ, ale czy powinna mu zaufać? W tajemnicy
Autor recenzji: KittyAilla Ocena produktu: Ocena produktu 5/5 Data napisania recenzji: 02-05-2017
Od kłębiących się w głowie emocji i myśli na jej temat ciężko mi się skupić na pisaniu recenzji. Chciałabym wam powiedzieć o niej tyle rzeczy, ale nie chcę pisać wam spoilerów ani streszczenia :) Susan Dennard to autorka, której styl uwielbiam za lekkość i emocjonalność. Dodatkowo w tym tomie dodała do niego nieco brutalności w odpowiednich momentach, czego brakowało mi poprzednio. Autorka nie stara się być na siłę zabawna czy ujmująca. Cechuje ją młodzieńczy rozmach, ale w bardzo pozytywnym sensie. Niestety, jedna rzecz się nie zmieniła. W wykreowanym świecie można się łatwo zgubić, ponieważ Susan nie przyłożyła zbyt wielkiej wagi do wyjaśniania nam jego zawiłości. Skupiła się na akcji, która pędzi, nie dając chwili wytchnienia, zaskakując nas coraz bardziej zawiłymi sytuacjami oraz mącąc w głowach. Wydarzenia naprawdę ciężko przewidzieć w większości przypadków, więc książkę czyta się jednym tchem, aby poznać ciąg dalszy! Równolegle rozwija się kilka wątków miłosnych, ale nie uwierzycie chyba, jak wam napiszę, że ŻADEN mi nie przeszkadzał! Podejrzewam, że to wynika z faktu, że: jeden to Safi i Merik, ale ze względu na ich sytuacje to skupiało się raczej na myślach o tej drugiej osobie; drugi to Is oraz Aeduan, a tutaj także mamy schemat od nienawiści do miłości, ale w takiej dość specyficznej formie i sumie nie jest do końca sprecyzowane, że to wątek miłosny (ale ja mam taką nadzieję, więc cii); w końcu trzeci z nich nie dotyczy typowej pary chłopak-dziewczyna, ponadto przewija się tak dosłownie w cieniu i tle. W tym tomie już nie tylko Iseult, Safi i Aeduan sprawują berło narracji. Do ich grona dołączają także Vivia oraz Merik. Zabiegiem, który niesamowicie mi się podobał, okazała się metamorfoza tej piątki. Każdy z nich w tym tomie dojrzewa, odkrywając niejako swoje powołanie czy naturę. Is z szarej myszki stojącej wiecznie u boku Safi nabiera pewności siebie oraz podejmuje własne decyzje, które niekoniecznie prowadzą ją do wieziosiostry. Aeduan poprzez kontakt z Iseult staje się bardziej... społeczny? Dodatkowo możemy lepiej poznać jego motywy. Safi uczy się opracowywać plany bez pomocy Is oraz podejmować decyzje, które byłyby dobre nie tylko dla niej, ale także ludzi, którzy ją otaczają. Staje się zdecydowanie rozważniejsza. Merik bez Safi u boku niezbyt przypadł mi do gustu aż do czasu przemiany. Kiedy zrozumiał, że wiedział to, co chciał widzieć, ogarnął się i od tamtej pory z przyjemnością czytałam jego perspektywę. Vivia to postać, której nie polubiłam w tomie pierwszym, ale jako narratorka pokazuje nam zupełnie inne oblicze. Szczerze jej współczułam tak wielkiej odpowiedzialności i tak trudnych przeżyć. Na wspomnienie zasługuje również Cam - uwielbiam jego bezpośredniość i oddanie! Postaci drugoplanowe również się rozwijają. Plusem powieści jest to, że autorka nie wpycha do fabuły niewyobrażalnej ilości postaci, a operuje na kilkunastu, które mają swój czynny udział w akcji i możemy je lepiej poznać. Podsumowując, uważam, że gdyby autorka dopracowała wykreowany przez siebie świat - książka byłaby cudem. Jednak nawet pomimo tej wady, jest ona genialna. Niespodziewane zwroty akcji, sojusze, walki, niestandardowe rozwiązania, niewyjaśnione historie, emocje oraz bardzo realne postaci - to wszystko otrzymacie w Wiatrodzieju :)
Autor recenzji: Paulina Ocena produktu: Ocena produktu 5/5 Data napisania recenzji: 25-04-2017
„Prawdodziejka” zbiera dość różne opinie – dobre, złe, albo takie pomiędzy. Niektórym (w tym mnie) ciężko było się połapać w tym nowym świecie. Ja jednak po przeczytaniu tej książki, dołączyłam do grona jej fanów i z niecierpliwością wyczekiwałam „Wiatrodzieja”. Jak wypada drugi tom? Ano postaram się Wam to opisać ;) Od wydarzeń z pierwszego tomu minęły dwa tygodnie. Na Janie dochodzi do zamachu i Merik ledwie uchodzi z życiem. Nie bez szwanku - jest potwornie poraniony i poparzony. Książę Nubrevny staje się żywym trupem, gdyż pozwala załodze myśleć, że zginął (myślę, że to nie jest zbyt wielki spoiler, bo dowiadujemy się tego już w pierwszym rozdziale). Safiya natomiast, przebywa na marstockim statku, razem z cesarzową Vanessą. Prawdodziejka dzień w dzień wysłuchuje, jak Vanessa mówi jej o polityce. Ale nie trwa to długo, bo cesarzowa z Safiyą zmuszone są uciekać ze okrętu, a później w głąb lądu. Safi nie byłaby sobą, gdyby nie wpakowała ich w kłopoty. Nieumyślnie, ale jednak. Z kolei Iseult ucieka przed Rozszczepieńcami w głąb Ziemi Niczyjej. Jest jeszcze Aeduan, który otrzymuje zlecenie wytropienia więziodziejki. I końcu – Vivia Nihar, siostra Księcia Merika. Tak po krótce chciałam Wam przedstawić bohaterów i ich „położenie”, ale nie będę się zagłębiać, bo wolałabym uniknąć zaspoilerowania czegoś. Drugi tom podobał mi się o wiele bardziej niż pierwszy. Mamy większą liczbę narratorów, śledzimy losy bohaterów w czterech różnych miejscach Czaroziemii. Wbrew pozorom, nie jest trudną rzeczą, aby się połapać. Najbardziej podobały mi się fragmenty o Iseult i Aeduanie, aczkolwiek wszystkie były bardzo ciekawe. Cieszę się, że Susan przybliżyła nam w końcu postać księżniczki Nubrevny – Vivii. Nie wiem jak wy, ale ja jej po pierwszym tomie nie polubiłam. Wydawała mi się taka samolubna, nie przejmowała się losem brata. Po drugim tomie zapałałam też większą sympatią do naszego Krwiodzieja. To co on zrobił dla Sówki – nie no, tym totalnie mnie kupił. W Wiatrodzieju akcja dzieje się od samego początku, tu nie potrzeba kilkunastu, czy kilkudziesięciu stron, żeby się rozkręciła. Absolutnie nie. Od pierwszych stron autorka rzuca nas w wir wydarzeń, więc warto zacząć czytać wtedy, gdy macie więcej czasu, bo Wiatrodziej wciąga od pierwszych zdań i nie wypuszcza aż do końca. Możecie mi wierzyć – tu nie ma miejsca na nudę. Susan odwaliła kawał dobrej roboty. Naprawdę. Tylu narratorów, a do tego u każdego coś się dzieje, każdy z nich przeżywa swoją przygodę, raz bezpieczną, raz nie. Pojawia się kilka niespodziewanych zwrotów akcji, chłopak, który jest dziewczyną (nawiasem mówiąc, Cam to taki pozytywny dzieciak :D), święty, którego nazywano Furią i wiele, wiele, wiele więcej. Uroczyście stwierdzam, że Susan Dennard mistrzowsko ominęła tzw. syndrom drugiej gorszej części. Wiatrodziej pobił Prawdodziejkę i rzucił ją na kolana. Ludzie, jeśli pierwsza część Wam tak średnio przypadła do gustu, dajcie szansę drugiej. Gwarantuję, że nie pożałujecie. Pierwszy tom, nie dorasta drugiemu do pięt. Prawdodziejce dałam ósemkę, ale Wiatrodziejowi bez dyskusji daję dziesiątkę. Wiem, że ta recenzja jest trochę chaotyczna, ale naprawdę staram się, przekazać Wam to, co najlepsze, jednocześnie nie spoilerując. Bo to musicie poznać sami. Krótko i zwięźle powiem – przeczytajcie to. Jeśli macie za sobą pierwszy tom, koniecznie sięgnijcie i po drugi.

Napisz recenzję do tego produktu, a otrzymasz od nas 1 punktów które będziesz mógł wykorzystać na zakupy w naszym sklepie. Dotyczy to tylko Klientów zalogowanych i zarejestrowanych w naszym sklepie.

Napisz recenzję

Klient: Jo...ka, data zakupu 21-06-2017 23:19

Klient: Ka...ka, data zakupu 19-06-2017 20:04

Klient: Pi...ki, data zakupu 18-06-2017 11:54

Klient: Kl...sz, data zakupu 17-06-2017 14:36

Klient: Pa...ka, data zakupu 16-06-2017 14:03

Klient: Al...yk, data zakupu 15-06-2017 11:51

Klient: Pa...ka, data zakupu 14-06-2017 14:30

Klient: Ja...ek, data zakupu 13-06-2017 23:03

Klient: Ma...ka, data zakupu 05-06-2017 22:06

Klient: El...ka, data zakupu 03-06-2017 11:20

Klient: Ka...yk, data zakupu 31-05-2017 22:06

Klient: Wi...yk, data zakupu 31-05-2017 10:14

Klient: Ja...ek, data zakupu 28-05-2017 20:10

Klient: Al...ka, data zakupu 26-05-2017 12:12

Klient: Ma...cz, data zakupu 23-05-2017 20:50

Klient: Al...ka, data zakupu 22-05-2017 12:37

Klient: Zu...oc, data zakupu 19-05-2017 12:26

Klient: Ko...ki, data zakupu 19-05-2017 07:18

Klient: Il...iś, data zakupu 18-05-2017 13:21

Klient: Sa...ak, data zakupu 16-05-2017 11:55

Klient: Ma...ak, data zakupu 16-05-2017 10:43

Klient: Ew...ól, data zakupu 12-05-2017 11:53

Klient: Ag...yk, data zakupu 11-05-2017 10:25

Klient: Ba...ak, data zakupu 11-05-2017 09:55

Klient: Ew...ól, data zakupu 10-05-2017 23:20

Klient: An...el, data zakupu 09-05-2017 10:42

Klient: Na...ak, data zakupu 05-05-2017 15:17

Klient: Jo...ka, data zakupu 02-05-2017 16:31

Klient: Pa...is, data zakupu 27-04-2017 15:46

Klient: Ka...ur, data zakupu 25-04-2017 20:32

Klient: Jo...ka, data zakupu 25-04-2017 19:24

Klient: Al...al, data zakupu 21-04-2017 21:10

Klient: Na...ka, data zakupu 21-04-2017 16:52

Klient: Ka...ek, data zakupu 20-04-2017 11:17

Klient: Ag...ha, data zakupu 18-04-2017 15:59

Klient: Ag...ik, data zakupu 17-04-2017 12:03

Klient: To...ki, data zakupu 12-04-2017 23:50

Oprogramowanie sklepu shopGold.pl