» » » Pakistańska córka
Pakistańska córka
Super hit

Pakistańska córka

Pakistańska córka
Średnia ocena (4.33/5):
Średnia ocena 4.33/5
(głosów 6)

Dostępność: Dostępny

Czas wysyłki: 24 godziny

Koszt wysyłki:   Dostępne formy wysyłki dla oglądanego produktu:Poczta Polska - Pocztex 48 - 7,99 zł
Kurier Schenker - Przesyłka kurierska - 10,99 zł
InPost Paczkomaty24 - 7,99 zł
Przesyłka elektroniczna, tylko EBOOKi - 0,00 zł
Paczka w RUCHU - 3,99 zł

Ilość: 149 szt.

Kod EAN: 9788365836076

Strony: 352

Format: 140x205

Oprawa: broszurowa

Data premiery: 2017

Autor: Maria Toorpakai

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Cena: 23,50 zł

Cena katalogowa: 36,90 zł

Oszczędzasz: 36%

Ilość: szt.
Dodaj do koszyka

Kup przez Allegro

dodaj do schowka

Kupując ten produkt otrzymasz od nas 24 punktów które będziesz mógł wykorzystać na zakupy w naszym sklepie. Dotyczy to tylko Klientów zarejestrowanych w naszym sklepie.

  • Opis produktu
  • Opinie o produkcie (6)
  • Historia zakupów (1)

Nie pozwoliła, by islam zniszczył jej marzenia.

„Nazywam się Maria Toorpakai Wazir. Pochodzę z jednej z najbardziej niebezpiecznych części Pakistanu. Mój dom to siedziba talibów. Kobiety wiodą tu bardzo nieszczęśliwe życie…”

Tam, gdzie się wychowała, dla kobiet wszystko jest haram – zakazane: edukacja, słuchanie muzyki, opuszczanie domu bez towarzystwa mężczyzny, wybór ubrania, własne poglądy… Od najmłodszych lat dziewczynki są uległe i posłuszne. Ale nie Maria.

Miała talent do gry w squasha i chciała być najlepsza na świecie, ale na terenach opanowanych przez talibów sport mogą uprawiać jedynie chłopcy. Podjęła więc gigantyczne ryzyko i zaczęła udawać jednego z nich: przebierając się, ścinając włosy, owijając piersi bandażem.

Rodzice wspierali Marię od samego początku. Ale nawet oni nie byli w stanie zapewnić jej bezpieczeństwa, gdy zaczęto grozić jej śmiercią. Maria uciekła do Kanady, aby ocalić życie i… marzenia.

Przejmująca historia dziewczyny, która wygrała pojedynek z islamskim fanatykami i dziś walczy o to, by świat poznał los zniewolonych kobiet.

***

Czy mała dziewczynka może wygrać z talibami? Nie wojnę, ale własne życie? To wzruszający podręcznik walki o siebie samą. Bo siła niezależnej kobiecości jest tłamszona niemal na całym świecie, jakby była religią.
Manuela Gretkowska

Jak być wolną. Wbrew i na przekór wszystkiemu. Dla siebie. Tej lekcji Marii postaram się nigdy nie zapomnieć. Życie tej młodej kobiety to wielka inspiracja.
Katarzyna Montgomery

Inspirująca opowieść o walce ze stereotypami i dyskryminacją, które próbują pozbawić Marię prawa do bycia, kim chce.
Draginja Nadaždin, dyrektorka Amnesty International Polska

Walka o wolność, godność i bezpieczeństwo kobiet trwa. Jeśli po raz kolejny upadniesz, a wiara i nadzieja znów cię opuszczą, przeczytaj tę historię. Maria pokazała, że wygrywanie to proces, a porażka to szansa.
Joanna Scheuring-Wielgus

W jednym z tych zakątków świata, gdzie tradycja jest ważniejsza od prawa, spotkało się dwoje liberałów. Gdy ta niezwykła para doczekała się dzieci, postanowiła dać im wolną rękę w wyborze życiowych dróg. Pakistańska córka to wyjątkowa historia dzielnej kobiety. Historia, która na długo pozostaje w pamięci.
Sylwia Skorstad, Republika Kobiet

Brawurowa odwaga, kobieca siła – Maria Toorpakai to współczesna bohaterka, która inspiruje bez względu na szerokość geograficzną, bez względu na czas i ustrój. Istnieją na świecie jeszcze miejsca, w których jakiekolwiek równouprawnienie płci to tylko odległy, nierealny sen. Oto historia dziewczyny, która nie bała się, by taki sen śnić.
Olga Kowalska, WielkiBuk.com

Autor recenzji: Joanna subiektywnik literacki Ocena produktu: Ocena produktu 4/5 Data napisania recenzji: 04-08-2017
Maria Gulgatai Toorpakai Maria urodziła się w 1999 roku, czyli dziś ma 18 lat. Jest już mistrzynią Pakistanu w squasha i jedną z kilkudziesięciu najlepszych zawodniczek tej dyscypliny na świecie. Trenuje w Toronto pod okiem mistrza świata w tej dyscyplinie, Jonathona Powera. Jej droga na szczyt wymagała ogromnego harta ducha, zważając na trudne dzieciństwo wśród Wazirów. - Twoje pierwsze imię brzmi Maria, co oznacza czystość, bo okrucieństwo naszego świata jeszcze będzie próbowało cię zmienić. Inshalah, nigdy mu się nie uda. Na drugie imię daję ci Gulgatai, bo twoja różowa twarz, nawet teraz, jest mocno napięta i zdradza jedynie niewinność pąka róży. Jeszcze nie poznaliśmy wielkiego piękna, które w sobie kryjesz. I wreszcie będziesz znana jako Toorpakai, dziewczyna z włosami tak czarnymi, że zazdrościć ci ich będzie najczarniejsza noc. Mario, masz trzy imiona, ale tylko jedno życie. Żyj dobrze i z sensem. Nie lękaj się, bo jesteś moją córką. (s. 28) Dżyngis - Chan Maria od początku swojego życia była skazana na posłuszeństwo i życie w świecie, gdzie dla dziewczyn/kobiet wszystko jest haram - zabronione. W Pakistanie kobietom nie wolno niczego, łatwiej powiedzieć co jest im dozwolone. Mają zachowywać się skromnie, opiekować się domem i mężem, mają zadbać o dzieci i niczego więcej nie oczekiwać. Myślenie o chodzeniu w szortach, t-shercie, czy uprawianiu sportu wydaje się być niedorzeczne. A jednak Mari się udało. Dziewczyny takie jak ja, wysyłane są do wariatkowa albo po prostu kamienowane na śmierć. Jeśli któraś ma szczęście, może wrzenić się do rywalizującego klanu, żeby splamić jego krew. Jestem owocem jednego z takich karnych małżeństw. W ramach wyroku mającego przynieść hańbę obojgu, moja matka poślubiła wyklętego ojca, którego nie widziała nigdy wcześniej. Starszyzna nie przewidziała miłości, która miała się między nimi narodzić, ani siły ich odwagi i wspólnych ideałów. A już na pewno nie przewidziała mnie. (s. 7) Dziewczyna miała szczęście dorastać w rodzinie, której poglądy znacząco odbiegały od tradycji pakistańskich plemion. Ojciec nigdy nie kwestionował wyborów swoich dzieci, szanował ich wolność, indywidualizm i poglądy. Popychał ich też w kierunku pasji jakimi się parali. Maria, aby czuć się wolna przybrała w wieku 4 lat imię Dżyngis-chan , spaliła dziewczyńskie stroje i zaczęła nosić ubrania po starszym bracie. W ten sposób mogła o wiele więcej niż dziewczynki ze wstążkami we włosach. Sport Maria od początku swojego dzieciństwa nie czuła się dobrze jako dziewczynka, co widać na zdjęciach dołączonych w książce. Postura, wygląd, sposób siedzenia wskazywał na chłopięce cechy. Dlatego też jako Dżyngis-chan nie wzbudzała podejrzeń. Miała też sporo energii, ogromną siłę mięśni. Jej dni wypełniały biegi, jazda na rowerze, gra z chłopakami w piłkę. Towarzystwo w jakim się obracała zaczęło wpływać na jej zachowanie. Zaczęła swoją frustrację przelewać w agresję i biła się pokazując swoją przewagę. Ojciec postanowił popchnąć ją w stronę sportu, najpierw niefortunnie wybierając dla niej boks. Dopiero, gdy pewnego dnia trafiła na trening squasha, który jest sportem narodowym w Pakistanie pokochała rakietę od pierwszego uderzenia. Poczuć się sobą "Pakistańska córka" to autobiografia z przesłaniem. Mamy tutaj do czynienia z formą terapii, przekazania światu przez opisanie swoich losów sytuacji kobiet w pakistańskich wioskach. Nie śledzimy tylko historii sportsmenki, ale ogrom kulturowych różnic, problemów z odnalezieniem siebie i swojego miejsca na ziemi. Historia Marii to również opowieść o ogromnej sile rodziny, determinacji, o poszukiwaniu swojego ja, bo w pewnym momencie Maria zgubiła siebie jako dziewczynkę i jest tutaj silnie zaznaczony wątek trans-seksualności kulturowej, bo w społecznościach wschodnich do pewnego wieku dziewczynki ubiera się jak chłopców. Opowieść Marii to także ogromna lekcja determinacji, hartu ducha i nieustępliwości w dążeniach do celu. Za takimi cechami po prostu trzeba się urodzić, tego nie można nigdzie nabyć. --------------------------------- Polecam "Pakistańską córkę" wszystkim, ponieważ: - opowiada o sile rodziny, sile umysłu i sile charakteru, - przez autobiograficzną opowieść o drodze na sportowy szczyt, pokazuje jak bardzo pod górkę mają kobiety w Pakistanie, z jakimi problemami społecznymi się borykają na co dzień, oraz jakie zagrożenia czekają za nieposłuszeństwo, - to ogromna skarbnica wiedzy społeczno-kulturowej o tamtej części świata, mamy tutaj opisane wiele zwyczajów, wytłumaczone zachowania i prawa, a także odniesienia religijne, - każdy znajdzie tutaj prawdy uniwersalne, które pokazują, że wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma.
Autor recenzji: _oczarowana_ Ocena produktu: Ocena produktu 4/5 Data napisania recenzji: 10-07-2017
Cała recenzja na: http://oczarowana-czyta.blogspot.com/2017/07/walka-o-siebie-i-marzenia-czyli.html „Pakistańska córka” Marii Toorpakai pokazuje nam zupełnie inny świat, niż znamy. Jest on brutalny, w szczególności dla kobiet, które nie mają szansy na rozwój. Szczerze mówiąc, mimo tego, że wiedziałam sporo o islamie to zdziwiłam się, jak ciężko ma w tej religii płeć piękna. Nie potrafię sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji. Ta książka sprawiła, że zaczęłam bardziej doceniać to jak wygląda moje życie i jak wiele mam możliwości. Nie muszę się obawiać, że spełnianie marzeń albo rozwijanie moich pasji doprowadzi do tego, że ktoś będzie próbował mnie zabić. Zazwyczaj nie czytam biografii i autobiografii, ale ta mnie do siebie przekonała. Dzięki niej dowiedziałam się sporo o kulturze i historii Pakistanu. W książce przedstawiona jest zarówno piękna, jak i brutalna strona tego kraju. Podziwiam autorkę za jej siłę i upór w dążeniu, do (mogłoby się zdawać niemożliwego) celu. Siła jej charakteru i niezłomność poruszyły moje serce. Rodzina Marii różni się od innych. Jej ojciec opowiada się za równouprawnieniem, a matka całe życie się kształciła, by później przekazywać swoją wiedzę innym młodym dziewczętom, które nigdy nie zostałyby kształcone. Czytając "Pakistańską córkę" możemy wyczuć wielki szacunek i miłość, którymi autorka darzy najbliższych.  "Pakistańska córka" napisana jest lekkim, swobodnym językiem, który zachęca czytelnika do zagłębienia się w lekturze. Porusza bardzo ważne tematy, jakimi są zniewolenie kobiet, wojna, terroryzm oraz walka o lepszą przyszłość. Przyjemnym urozmaiceniem są znajdujące się w niej prywatne zdjęcia Marii. 
Autor recenzji: Monika Ocena produktu: Ocena produktu 4/5 Data napisania recenzji: 09-07-2017
Od dziecka żyję w Polsce. Żyję w państwie, w którym mogę robić tak na prawdę to co tylko moja dusza zapragnie. Często nie zdaję sobie sprawy, że w naszym świecie nadal istnieją miejsca, w których niektórzy, a dokładniej mowa o kobietach, nie mają takich przywilejów jak ja. Wszystko jest dla nich haram- zakazane. Nie ma mowy o edukacji, słuchaniu muzyki, czy też poruszaniu się po mieście bez towarzystwa mężczyzny. Maria Toorpakai urodziła się w Pakistanie, który jest właśnie jednym z takich miejsc. Tam dziewczynki od dziecka są uległe i posłuszne, w porównaniu do Mari, która zdecydowała się być inna i walczyć o swoje marzenia. Jak już wspomniałam Maria Toorpakai urodziła się w Pakistanie, lecz nigdy nie była podobna do innych dziewczynek tam urodzonych. Od dziecka przejawiła zainteresowanie sportem i innymi zajęciami, które tam są dostępne tylko dla chłopców. Jako czterolatka z pomocą rodziców, zaczęła przebierać się za chłopca. Spaliła swoje suknie, a włosy obcięła. Jej miłość do sportu przewyższała ryzyko utraty życia. Po latach ciężkich starań przy wsparciu rodziców Mari udało się zostać jedną z mistrzyń świata w squashu. Udało jej się wygrać z islamskimi przekonaniami. Teraz rozpoczęła swoją kolejną walkę o to, by świat w końcu poznał losy innych islamskich kobiet. Rzadko sięgam po książki biograficzne, ponieważ zazwyczaj są one nieciekawe. Z tą jednak było inaczej. Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i nie chciała wypuścić dopóki jej nie skończę. Historia nie opowiada tylko o Mari, opowiada nam także o losach innych kobiet i dziewczyn w pakistańskich rodzinach. To opowieść o życiu w centrum wojny oraz o walce o marzenia. Nie raz w książce przedstawione są sceny, które mogą wzruszyć, ale i zszokować. Cały czas myślę o tym, że kobiety mogą stracić swoje życie w brutalny sposób za coś tak małostkowego jak chęć edukacji. Zabierając się za tę książkę musicie wiedzieć, ze nie należy ona do tych lekkich, które da się przeczytać w jeden wieczór. Jej tematyka jest trudna, ale za to bardzo wartościowa. Najlepiej czytać ją po trochu, tak by mieć czas na przemyślenie tego co się w niej znajduję, Na pewno przez długi czas zostanie mi ona w pamięci, i to dobrze, przynajmniej przez cały czas będę pamiętać by walczyć o swoje marzenia za wszelką cenę, dokładnie tak jak zrobiła to Maria. Podsumowując uważam, że książkę powinien przeczytać każdy, bez wyjątku na to jaki gatunek lubi. Długo nie czytałam książki tak wartościowej jak ta.
Autor recenzji: Justyna Ocena produktu: Ocena produktu 4/5 Data napisania recenzji: 07-07-2017
„Pakistańska córka” to poruszająca biografia Marii Toorpakai – kobiety, która odważyła się zawalczyć o swój los i bycie sobą. W książce przed naszymi oczami rozpościera się odmienna dla nas kultura islamu, pakistańskie krajobrazy i życie zniewolonych kobiet. Czytając książkę stajemy się świadkami okropnych zachowań mężczyzn, którzy uważają, że miejsce kobiet jest w czterech ścianach domu, bez dostępu do edukacji, opieki lekarskiej czy jakiejkolwiek wolności. Poznajemy Marię, która postanawia stawić czoła takiemu stereotypowi i walczyć o swoje marzenia. Jej życie to pasmo wzlotów i upadków, ciągła walka z samą sobą, z kulturą, talibami, walka o wolność i życie. Czytelnika porusza niesamowita zawziętość Marii w dążeniu do celu, zaciekłość jej walki, treningów i działań, determinacja we wszystkim, co robi i wielka odwaga. Mimo przeciwności losu nigdy się nie poddała i ciągle walczyła o lepsze jutro dla siebie i swojej rodziny. Maria może być przykładem dla wielu kobiet – „za tobą w mroku czeka tysiąc Marii”, jak powiedział jej ojciec. Jej postawa jest godna pozazdroszczenia, a zachowanie godne naśladowania. Oprócz silnej osobowości, jaką jest Maria, w książce porusza też obraz wojny w Pakistanie, islamskich fanatyków, którzy zabijają niewinnych ludzi w imię świętej wojny, a także wielość egzekucji. Oburzają obrazy kamienowania kobiet, zmuszania do zamążpójścia, ograniczania wolności i bezsensownej przemocy. Maria już jako dziecko musiała walczyć z tyloma przeciwnościami losu więc jej odwaga, aby się temu sprzeciwić jest godna podziwu. Ta książka otwiera oczy i jest świadectwem tego, co dzieje się za granicami naszego kraju. Promykiem nadziei w tej historii jest rodzina Marii – jej niesamowity ojciec, odważna matka i kochające rodzeństwo. Maria ma ogromne szczęście, że urodziła się w tolerancyjnej, wykształconej i wspierającej rodzinie, w której mogła być sobą, nie będąc za to potępianą, a wręcz popychaną do przejawiania swojej niezależności. Zdecydowanie polecam.
Autor recenzji: Zaksiążkowana Ocena produktu: Ocena produktu 5/5 Data napisania recenzji: 05-07-2017
„Pakistańska córka” to bardzo emocjonalna książka i porusza trudną tematykę, mimo że jest napisana przystępnym językiem. To nie tylko powieść o grze w squasha i odnoszeniu sukcesów, ale historia o determinacji i nieustępliwym dążeniu do celu. No i przede wszystkim, autobiografia Marii jest rzetelnym świadectwem o tym, jak naprawdę wygląda życie kobiety w Pakistanie. O tym, że kobieta nie może wyjść z domu bez ubrania burki, czytać ksiąg innych niż Koran, nie może jeździć samochodem, nie mówiąc już o czymś tak podstawowym, jak posiadanie własnego zdania. W tym kraju nie istnieje coś takiego jak miłość, a jeśli ojciec nastolatki zadecyduje, że ma wyjść za mężczyznę w podeszłym wieku, tak też się stanie. „Pakistańska córka” otwiera oczy na te problemy. Przeraża i bardzo uwrażliwia. Wydaje mi się, że autobiografia Marii Toorpakai jest tak uniwersalna, że nie ma osoby, na której w jakiś sposób by nie oddziałała. Zwykłe słowa polecenia wydają się banalne przy książce, która traktuje o tak ważnych rzeczach i porusza zagadnienia, jakie prawdopodobnie i niestety nigdy nie staną się mniej aktualne. Piękna historia i warto ją opowiadać.
Autor recenzji: Klaudia Ocena produktu: Ocena produktu 5/5 Data napisania recenzji: 14-06-2017
Świadectwa osób, które wyrwały się czy to z biedy, czy kultur gnębiących ich w każdym aspekcie życia są dla mnie zawsze bardzo ważne. Dzięki nim nie tylko wiele się uczę, ale też mam możliwość poznania egzotycznych dla mnie kultur i miejsc. Uświadamiają mi jakie mam szczęście, że urodziłam się w tym konkretnym miejscu gdzieś w centralnej Polsce. Kiedyś na studiach wywiązała się wśród nas dyskusja na temat religijnych różnic i wtedy mogłam maruderom podsunąć parę tytułów świetnych powieści otwierających oczy. ,,Pakistańska córka" to właśnie powieść idealnie w tym stylu - coś co bym poleciła, aby lepiej zrozumieć świat i aktualne wydarzenia. Marai Toorpakai dorastała w niezwykle liberalnej i nowoczesnej jak na tamte warunki rodzinie Pasztunów. Wiele razy się przeprowadzała, mieszkała w najbardziej niebezpiecznych regionach Pakistanu. Obecnie jest w pierwsze pięćdziesiątce najlepszych kobiet grających w squasha. Jak odniosła taki sukces w kraju gdzie kobiety nie mają praktycznie żadnych praw i najlepiej by nie wychodziły z domu? Pakistan. To jeden z obszarów, na które w ostatnim czasie są zwrócone oczy całego świata. Maria Toorpakai pokazuje jak wygląda codzienne życie w otoczeniu samochodów-pułapek i ludzi ubranych w ładunki wybuchowe. A jednak mieszkańcy wychodzą codziennie do pracy i starają się żyć normalnie. Kobiety są tam traktowane jako ludzie gorszego sortu, które muszą być skromne, muszą nosić tradycyjne ubrania, które je całe zakrywają i nie mogą wyjść z domu bez mężczyzny. Gwałt jest ich winą, za którą mogą ponieść karę śmierci. Często słyszymy, że to elementy ich kultury. Maria udowadnia jednak, że może być inaczej. Jej rodzice ( również głęboko wierzący ludzie ) żyli całkowicie inaczej. Ich dzieci były traktowane równo i mogły wybrać własną życiową drogę. Zgodną z własnymi przekonaniami. Maria do pewnego czasu udawała nawet chłopca - taki był jej pomysł na swoje życie, wiedziała, że jako dziewczynka jej szanse na odmianę losu są zupełnie inne. Po raz kolejny uświadomiłam sobie jakie mam szczęście, że jestem Polką. Ta historia pokazuje, że zawsze warto walczyć o swoje. Maria spędzała na grze w squasha wiele godzin dziennie. Tylko ciężką pracą możemy osiągnąć sukces. Przy tym co ona musiała przejść uprawiając sport - czynność właściwie zakazaną dla kobiet niektóre nasze codzienne problemy i troski wydają się błahostkami. Podsumowując, to historia, której nie da się przyznać oceny - świadectwo niezłomności i hartu ducha. Do poczytania w kilka wieczorów przez fakt, że mało tu dialogów, a więc czyta się nieznacznie wolniej. Historia otwierająca oczy i ucząca, że należy czerpać z życia i być wdzięcznym za to co się ma.

Napisz recenzję do tego produktu, a otrzymasz od nas 1 punktów które będziesz mógł wykorzystać na zakupy w naszym sklepie. Dotyczy to tylko Klientów zalogowanych i zarejestrowanych w naszym sklepie.

Napisz recenzję

Klient: Al...ka, data zakupu 14-06-2017 08:48

Oprogramowanie sklepu shopGold.pl